fbpx
sobota, 27 listopada 2021 15:20
  • Ładowanie danych ...

Postęp postępowy

3 miesiące temu
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Bareja był geniuszem, gdyż potrafił przedstawić w półtoragodzinnym filmie wszystkie możliwe absurdy państwa socjalistycznego i problemy społeczne w tym ustroju. Laskowik i Smoleń byli geniuszami na scenie, kiedy potrafi ominąć cenzurę i szarą codzienność zmienić w coś pociesznego. Chesterton był geniuszem, gdyż w świecie pełnym szaleństwa, jakim niewątpliwie był początek XX wieku, stał się on apostołem zdrowego rozsądku. Sławomir Mrożek był geniuszem, ponieważ potrafił przedstawić mechanizmy działania ustrojów politycznych i przemiany ich w totalitaryzmy.

Co łączy te wszystkie osoby? Przede wszystkim ponadczasowość ich dzieł oraz to, że wszyscy oni walczyli przede wszystkim śmiechem. Pozytywnym usposobieniem ze światem, który nierzadko walił się na ich własnych oczach.

Twórczość Barei jest puszczana w telewizji do dziś. Tekstami ze skeczy Laskowika i Smolenia, czasem nawet nieświadomie, posługujemy się na co dzień. Postacie Chestertona czy Sławomira Mrożka są już nieco zapomniane. Pierwszy realizował się, jako angielski eseista i felietonista, więc tylko osoby faktycznie zagłębiające się w literaturę mają z nim styczność. Jednak wielu z nas nie zdaje sobie sprawy, że w rzeczywistości wszyscy żyjemy w świecie Sławomira Mrożka. A jeśli nawet nie w stu procentach, to z pewnością ten świat żyje obok nas i możemy go swobodnie obserwować.

Świat „Tanga” Mrożka, to świat anarchii, w którym rewolucja już jest w trakcie i przechodzi do obracania się przeciwko samej sobie. Bohaterowie żyją w świecie bez jakichkolwiek zasad, prawnych czy moralnych. Zapaść norm obyczajowych doprowadza do tego, że coraz większe zainteresowanie budzą w nich zachowania prymitywne i prostackie. Na koniec zaś okazuje się, że symbolem tejże zmiany jest Edek, który pięścią wprowadzi swój, własny „postępowy postęp”.

„Tu już nie ma w ogóle żadnej tradycji ani żadnego systemu, są tylko fragmenty, proch! Bezwładne przedmioty. Wyście wszystko zniszczyli i niszczycie ciągle, aż zapomnieliście sami, od czego się właściwie zaczęło”

Samo dzieło jest utrzymane zdecydowanie w tonacji nierealistycznej, ale pod tą otoczką kryje się tak naprawdę nasz świat. Gdzie nie spojrzymy, tam stare zasady, moralne czy etyczne, są rugowane z przestrzeni publicznej w imię bliżej nieokreślonego postępu. Czym on jest w rzeczywistości? Nikt tego nie sprecyzuje. Do czego ma dążyć? Nie jest to istotne, Czy może warto byłoby go omówić z całym społeczeństwem i zastanowić się przez chwile? Postęp to postęp, nie można go opóźniać i basta!

Nie od dziś także wiadomo, że to przede wszystkim liberalno – lewicowe elity, jak na rympał, wespół z nową lewicą brną w ten jeden kierunek. Załóżmy, że trawa byłaby symbolem społeczeństwa. Wszystko co na niej wyrasta byłoby postępem. Lewica doprowadziłaby do tego, że po jakimś czasie nie byłoby tam nic poza nienaturalnie wybujałą trawą, chwastami dzikimi krzewami. Po jakimś czasie nagle by się okazało, że trawa, która została przerośnięta przez okoliczne drzewa powoli usycha lub gnije z powodu braku Słońca.

Dlatego właśnie postęp dla samego postępu nie ma prawa bytu, gdyż niszczy się sam. Jeśli jakieś działanie nie ma podstaw, to prędzej czy później zawali się niczym domek z kart. Wszyscy w tym domu ucierpią razem z nim. Tak jak u Mrożka, wyrzeknięcie się dawnych, uniwersalnych wartości w imię wprowadzenia nowych musi skończyć się chaosem, w którym najłatwiej odnajdzie się cham z „silnym ciosem”. On nie potrzebuje się zastanawiać nad czymkolwiek, a żądza władzy, prostactwo, pewność siebie i brutalność w zupełności wystarczą mu do tego, by zaprowadzić swój nowy porządek.

 Na koniec pozostawiam Was z idealną definicją samego Edka na temat tego, co to jest postęp

– Postęp, proszę pana.

 – Ale jaki postęp?

– Postępowy. Do przodu.

– A tył?

– Tył też do przodu.

– Ale wtedy przód będzie z tyłu?

– Zależy, jak na to patrzeć. Jak od tyłu do przodu, to wtedy przód będzie z przodu, choć z tyłu.

– To jakieś mętne.

-Ale postępowe, proszę pana.

Napisz do redakcji!

Masz ciekawy temat bądź chcesz, byśmy opisali historię albo zajęli się twoim problemem? Napisz do nas! Chętnie wspomnimy o tym w jednym z naszych artykułów.

Napisz do nas: Napisz
bądź autora artykułu wojciech.koziol@kijemwmrowisko.pl