fbpx
sobota, 27 listopada 2021 15:07
  • Ładowanie danych ...

„Dobre, bo lokalne”

1 rok temu
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Tam gdzie rząd i miasto nie może, pojawiają się oddolne inicjatywy. Rozmawialiśmy niedawno z Dariuszem Piechaczkiem, współzałożycielem stowarzyszenia Twój Samorząd. Organizacja ta zainicjowała przedsięwzięcie pod nazwą „Dobre, bo lokalne”, które ma na celu wsparcie lokalnych przedsiębiorców.
Czym jest stowarzyszenie Twój Samorząd i czym się ono zajmuje?

Twój Samorząd jest stowarzyszeniem zwykłym. Założonym po to, by aktywizować społeczność lokalną na terenie Czechowic-Dziedzic. Chcemy z pomocą mieszkańców tworzyć naszą gminę. Prowadzimy różne działania lokalne.  Staramy się pomóc mieszkańcom w rozwiązywaniu różnych problemów.  Zarówno tym, mieszkającym w blokach, czy domach, jak i tym, którzy prowadzą działalność gospodarczą. Wspieramy także inne lokalne inicjatywy, którym leży na sercu dobro Czechowic-Dziedzic. 

Skąd wziął się pomysł na akcję „Dobre, bo lokalne”?

Wszystko tak naprawdę zaczęło się początkiem marca, gdy wybuchła epidemia. Cała sytuacja trochę nas sparaliżowała, zresztą chyba jak każdego. Nie za bardzo wiedzieliśmy, jak się w tym wszystkim odnaleźć, a chcieliśmy prowadzić naszą działalność. Wszystko się nagle zatrzymało. Sklepy, punkty usługowe, restauracje i nasz czechowicki targ zostały zamknięte i zaczęliśmy się zastanawiać, co zrobić, by pomóc tym ludziom, którzy z dnia nad dzień zostali zmuszeni zamknąć swój biznes. Mieszkańcy zaczęli się powoli denerwować, skarżyć, że nic się nie dzieje, nikt nie udziela im żadnej pomocy, ani nie podejmuje żadnych działań.

I tutaj narodził się pomysł na stworzenie facebookowej grupki „Czechowicki targ”?

Tak, dokładnie. Wpadliśmy na pomysł, też trochę po nakierowaniu nas przez mieszkańców, którzy handlują na targowisku, by stworzyć wirtualny targ. Usłyszeliśmy w jednym serwisie informacyjnym, że w województwie świętokrzyskim jedna z gmin stworzyła portal internetowy, na którym rolnicy mogli zareklamować swoje produkty, więc to było dla nas impulsem do działania. Założyliśmy grupę „Czechowicki Targ”, która w swoim założeniu miała się stać zamiennikiem dla tego prawdziwego targu. Chcieliśmy pomóc zarówno tym, którzy nie mogli sprzedawać, jak i tym, którzy nie mogli kupować.

I od tego pomysłu, w dalszej kolejności, narodziła się idea „Dobre, bo lokalne”?

„Dobre, bo lokalne” oraz kolejny nasz projekt „Czechowickie Usługi” powstał na bazie „Czechowickiego Targu”.  Założenie było takie, by na wirtualnym targu promować i reklamować tylko rolników i producentów żywności. Stworzyć bazę dla handlu żywnością. Jednakże, po krótkim czasie zaczęli pojawiać się na grupie inni przedsiębiorcy: kwiaciarnie, ogrodnicy, sprzedawcy ubrań i innych usług. Chcieliśmy pomóc również im. Pojawił się pomysł – „Dobre, bo lokalne”, czyli inicjatywa promowania lokalnych produktów i usług, ale z czasem postanowiliśmy to zmienić. Praktycznie na starcie niektórzy nam zarzucali, że zaczęliśmy wspierać sklepy i usługodawców, a przecież inicjatywa „Dobre, bo lokalne” miała dotyczyć wyłącznie lokalnych producentów żywności. Ale właśnie chodziło nam o to, by wspierać wszystkich lokalnych przedsiębiorców, niezależnie od tego co produkują i co oferują. Przecież oni zatrudniają mieszkańców Czechowic-Dziedzic, prowadzą swoją działalność gospodarczą na terenie gminy i płacą podatki do kasy miasta. Tak naprawdę „Dobre, bo lokalne” dotyczy nie tylko lokalnych produktów, ale również tutejszych przedsiębiorców, którzy w dużym stopniu mają wpływ na to, jak wygląda budżet miasta i to jak nasze miasto się rozwija.

I na ten moment, mniej więcej, ilu przedsiębiorców, pracodawców dołączyło do tej akcji?

W zeszłym tygodniu były to 33 sklepy i punkty usługowe. Na tę chwilę cały czas pojawiają się nowe lokalizacje i jest ich już 38. To jeszcze nie koniec, bo akcja trwa cały czas. Chciałbym tu jeszcze zaznaczyć, że na początku gdy ruszyliśmy z naszą inicjatywą, to musieliśmy plakaty roznosić samodzielnie.  I tak na 10 plakatów, jedna osoba zgłosiła się sama. Natomiast teraz, po drugim podsumowaniu akcji, zgłaszających się do nas przedsiębiorców jest coraz więcej. To bardzo cieszy, bo to pokazuje, że ta akcja jest potrzebna i widać, że jest na nią zapotrzebowanie.

Patrząc na akcję z zewnątrz, to w zasadzie wydaje się ona nie posiadać jakichś minusów. Reklama produktów na grupkach nic nie kosztuje, nie zauważyłem też czegoś na wzór „wpisowego”, by mieć możliwość zareklamowania się. Czy zatem miasto starało się w jakiś sposób zareagować na tę akcję? Objąć dodatkową promocją albo patronatem, czy po prostu zostawiło to całkowicie na boku?

Wszystko jest bezpłatne. Wystarczy się do nas zgłosić albo samodzielnie wydrukować materiały z naszej strony internetowej www.twojsmaorzad.org.pl  Powiesić plakat, zrobić jego zdjęcie – najlepiej z nazwą sklepu bądź punktu usługowego – i wysłać do nas info ze zdjęciem o przystąpieniu do akcji. Jeśli chodzi o miasto, to niestety, ale nie wykazało zainteresowania. Nie było żadnego odzewu ze strony władz gminy. Miasto nie zaszkodziło, ale też nie pomogło. A jeśli chodzi o zdanie przedsiębiorców, to często słyszeliśmy, że bardzo fajnie się stało, że taka akcja jest, bo ze strony miasta nie otrzymują żadnego wsparcia. Zatem odbiór akcji był mega pozytywny. Właściciele sklepów zauważyli to, że ktoś się nimi interesuje i im pomaga. Bardzo nas to cieszy.

Jesteśmy w końcowym etapie rozmrażania gospodarki. Czy jest plan, by przedłużyć akcję również na okres po pandemii?

Tak, jak najbardziej. Jak powiedziałem, akcja trwa dalej, przedsiębiorcy się do nas zgłaszają. My natomiast mamy teraz plan pójść w kierunku gastronomii: restauracje, pizzerie, kawiarnie. Tutejsi właściciele lokali gastro, stworzyli na Facebooku grupę „GastroRazem” i na tej grupie ogłaszali swoje usługi. W ten sposób nawzajem sobie pomagali. Myśmy też ich w jakiś sposób wspierali promując tę grupę na naszych stronach, jednak było to jeszcze bez dostarczania im plakatów. Teraz chcemy iść w tym kierunku, ale oczywiście będziemy dalej zachęcać innych przedsiębiorców do tego, by przyłączyli się do akcji. To, że gospodarka jest powoli odmrażana wcale nie jest powodem, żeby akcję zakończyć, bo teraz przedsiębiorcy muszą nadrobić straty, które wcześniej ponieśli. Jest teraz okazja, by uświadomić mieszkańców, żeby również wspierali lokalnych przedsiębiorców. „Dobre, bo lokalne” jest przecież taką inicjatywą zachęcającą czechowiczan do korzystania z usług lokalnych przedsiębiorców. To bardzo ważne, gdyż teraz okaże się czy dadzą sobie radę. Czy przetrwają, czy splajtują? Czas pokaże. Musimy ich ciągle wspierać.

Na zakończenie, czy mieliście pomysł, by rozszerzyć akcję na sąsiednie gminy, na przykład na Bielsko-Białą?

Szczerze powiem, że nie mieliśmy takich planów. Parę tygodni temu rozmawialiśmy o naszych inicjatywach z redaktorem radia CCM. On bardzo pozytywnie przyjął tę akcję i zadał nam podobne pytanie, czy nie chcemy może poszerzyć „Dobre, bo lokalne” o Bielsko i inne miejscowości. Na dzień dzisiejszy nie mamy takich planów. Interesuje nas, przede wszystkim, lokalny, czechowicki biznes. Oczywiście jeśli ktoś z sąsiedniego Kaniowa, Bestwiny bądź Goczałkowic się do nas zgłosi, to jak najbardziej pomożemy. Ale jak na razie koncentrujemy się na gminie Czechowice-Dziedzice. Muszę jeszcze tutaj skorzystać z okazji i podziękować zarówno panu redaktorowi Tomaszowi Kosykowi z radia CCM jak i pani redaktor Izabeli Janoszek z radia Bielsko. Te dwie osoby bardzo pomogły nam w rozpropagowaniu naszych pomysłów. 

W takim razie pozostaje mi tylko życzyć dalszych sukcesów w akcji. Darmowa promocja opłaci się tak naprawdę każdemu, więc chyba możemy zaprosić każdego do dołączenia.

Dokładnie. Zachęcamy wszystkich lokalnych właścicieli sklepów i punktów usługowych do przyłączania się akcji „Dobre, bo lokalne” i do ogłaszania się na grupie „Czechowickie Usługi” bądź „Czechowicki Targ”, a mieszkańców Czechowic-Dziedzic do korzystania z ich usług i produktów. To jest najlepszy moment, by pomóc przedsiębiorcom w tym trudnym czasie.

Na zakończenie chciałem podziękować portalowi „Kijem w mrowisko”, że dołączyliście do grona mediów, które zauważyły naszą działalność. Bardzo dziękuję w imieniu całego stowarzyszenia Twój Samorząd. 

Napisz do redakcji!

Masz ciekawy temat bądź chcesz, byśmy opisali historię albo zajęli się twoim problemem? Napisz do nas! Chętnie wspomnimy o tym w jednym z naszych artykułów.

Napisz do nas: Napisz
bądź autora artykułu wojciech.koziol@kijemwmrowisko.pl