fbpx
sobota, 27 listopada 2021 14:35
  • Ładowanie danych ...

Polska – z czym do świata? Gospodarka i obronność.

3 miesiące temu
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zgodnie ze słownikiem języka polskiego PWN gospodarka definiowana jest jako „całość mechanizmów i warunków działania podmiotów gospodarczych związana z wytwarzaniem i podziałem dóbr i usług”.
W tekście tym przyjrzymy się relatywnej sile gospodarki Rzeczpospolitej Polski, jej umiejscowieniu w kontekście międzynarodowym oraz możliwościom jakie siła tejże gospodarki generuje w kontekście bezpieczeństwa.

PKB? A co to?

Jednym z podstawowych wskaźników wielkości gospodarek jest PKB, czyli produkt krajowy brutto. Jest to łączna wyrażona w pieniądzu wartość wszystkich dóbr i usług wytworzonych w danym kraju zazwyczaj w ciągu roku lub kwartału. Biorąc pod uwagę ten wskaźnik Polska gospodarka plasuje się na miejscu 23 (ONZ), 22 (Międzynarodowy Fundusz Walutowy) bądź 21 (Bank Światowy) w wymiarze nominalnym (USD). Nadmienić wypada, iż według ONZ na świecie istnieje aktualnie 195 państw. Miejsce to jest zatem relatywnie wysokie. Polska jest także definiowana przez Bank Światowy jako gospodarka wysokiego dochodu (12,696 i więcej USD na osobę) a od 2018 roku londyńska agencja indeksowa FTSE zakwalifikowała nasz rynek do prestiżowego grona rynków rozwiniętych. Dodatkowo biorąc pod uwagę parytet siły nabywczej złotego Polska w 2019 roku wyprzedziła Portugalię osiągając 33,89 tys. dolarów na osobę i jest na dobrej drodze do „dogonienia” Hiszpanii. Pandemia Covid-19 może paradoksalnie jeszcze ten proces zintensyfikować, gdyż recesja gospodarcza w naszym kraju zachodzi relatywnie łagodnie w porównaniu do innych gospodarek unijnych.

Źródło: Wikimedia Commons

Wschodnia flanka Zachodu.

Jaki z tego morał? Wbrew naszej własnej opinii i wyobrażeniom Polska nie jest już krajem ubogim. Nie oznacza to naturalnie, ze dobrnęliśmy do ekonomicznego końca historii i należy rozłożyć hamaki. Budowa zamożnego społeczeństwa to proces rozłożony na dziesiątki lat. Wypada jednak odnotować, iż czas pauzy geostrategicznej, która rozpoczęła się wraz z upadkiem Związku Sowieckiego pod kątem ekonomicznym wykorzystaliśmy całkiem dobrze. Szczególnie biorąc pod uwagę od jakiego poziomu zaczęliśmy tą trudną wędrówkę. Interesujące jest w tym kontekście spojrzenie na możliwe scenariusze rysujące się przed nami na kolejne dekady. Według raportu Polska 2030 sporządzonego przez firmę doradztwa strategicznego McKinsey i magazyn Forbes polskie PKB do roku 2030 może się jeszcze podwoić. Otwiera nam to drogę do gospodarczej ekstraklasy świata. Naturalnie aby tak się stało musimy podjąć odpowiednie działania w kilku kluczowych obszarach. Nie zmienia to jednak faktu, że w kontraście do wielowiekowych okresów wojen i gospodarczego zacofania bądź niebytu przyszłość naszego kraju rysuje się obecne całkiem dobrze.

Gospodarka i wojna.

Poprawa sytuacji gospodarczej państwa powinna także nieodzownie wpływać na poprawę sytuacji w wymiarze bezpieczeństwa. Słowa przypisywane Napoleonowi Bonaparte wydają się być tutaj kluczowe: „Żeby prowadzić wojnę potrzeba trzech rzeczy: pieniędzy, pieniędzy i pieniędzy”. Naturalnie słowo wojna jest w naszym rodzimym żargonie wyklęte. W końcu nie od wczoraj należymy do grona społeczeństw umoralnionych do granic absurdu i wielbiących pokój nawet za cenę niepodległości. Jak wykazywałem w tekście odnoszącym się do geografii i polskiego dylematu wielkich przestrzeni rozpościerających się na wschodzie wojna może zapukać do naszych wrót nie pytając o nasze zdanie. Śmiem nawet twierdzić, że w wymiarze informacyjnym i weaponizacji (wykorzystania jako broni) tzw. uchodźców już trwa. Jest to wojna hybrydowa poniżej progu wymiany kinetycznej. Wypada się obudzić na rzeczywistość. Niedawne wydarzenia na granicy polsko-białoruskiej są tego najlepszym dowodem.

Wydatki zbrojeniowe państw NATO MLD USD, Źródło: Nato.int

Armia? Jaka armia?

Ustawa budżetowa na rok 2021 zakłada wydatki na obronę w wysokości 51,8 miliarda złotych co przekłada się na 2.2% polskiego PKB. W roku 2020 polskie wydatki na zbrojenia uplasowały nas na 10 pozycji w NATO zaraz za Holandią, Turcją i Hiszpanią. Nie są to zatem wydatki małe. Zadać należy zatem pytanie na jakie zdolności owe wydatki się przekładają? Index Global Firepower biorący pod uwagę 50 czynników od geografii po siłę gospodarki umiejscawia Polskę na 23 miejscu na świecie. Odnotować należy, iż państwa o zbliżonych do naszych wydatkach zbrojeniowych znajdują się w tym zestawieniu dużo wyżej (Turcja-11, Hiszpania-18). Doskonałym przykładem znaczących dysproporcji jest tutaj Turcja, która dysponuje prężnym przemysłem zbrojeniowym. Armia turecka niejednokrotnie w ostatnich latach udowodniła znaczące zdolności bojowe. (Syria, Azerbejdżan) Czy to samo można powiedzieć o naszej armii? A może jej ekspedycyjny model zakładający jedynie przetrwanie do czasu odsieczy NATO już się wyczerpał? Polskę stać już na armię dobrze wyposażoną i samodzielną decyzyjnie. Jeżeli zatem nakłady finansowe nie są głównym wyzwaniem to problemy muszą leżeć gdzie indziej.

Ten, kto boi się przegrać, już przegrał.

Geostrategiczna pauza ostatnich 30 lat otworzyła przed nami wiele możliwości będących dotąd poza naszym zasięgiem. Wreszcie ziścić się mogło marzenie o suwerennej i dostatniej Polsce. Elity polityczne naszego kraju ochoczo skierowały wzrok w kierunku Unii Europejskiej i NATO jako gwarantów naszej suwerenności i dobrobytu. I cel ten udało się w dużej mierze osiągnąć. Doganiamy najbogatszych. Należy się jednak zastanowić czy przyjęty model niósł za soba jedynie zmiany pozytywne. Swoista adopcja Polski przez struktury i instytucje kolektywnego Zachodu sprawiła, ze nasze elity polityczne zapadły w swoisty letarg decyzyjny i strategiczny. Aktywna polityka wschodnia przestała praktycznie istnieć. Wojsko Polskie okrojono liczebnie i umodelowano na wzór ekspedycyjny i pomocniczy jedynie względem największych w NATO. Samodzielność operacyjna i decyzyjna przestała być nawet przedmiotem dyskusji. Środki kompletnie pomylono z celem. (Członkostwo w Unii Europejskiej to tylko środek do celu a nie cel jak próbuje się nam wmawiać) Mentalność ta i nieodzowne przekonanie naszej słabości (Głównie na podstawie trudnej historii najnowszej) są jednymi z najważniejszych przyczyn stanu naszych sil zbrojnych. Sprawne, samodzielne i doskonale wyszkolone siły zbrojne są Polsce i każdemu państwu niezbędne do przetrwania i funkcjonowania. Nie dajmy sobie mydlić oczu, iż Unia Europejska bądź NATO zagwarantują nasze bezpieczeństwo. Nie zrobi tego nikt poza nami samymi. Potrzeba tutaj zmiany paradygmatu myślenia. Oby szybko.

Si vis pacem, para bellum.

(dosł. „Jeśli chcesz pokoju, przygotuj się do wojny”) – przysłowie łacińskie. Sparafrazowane zdanie z prologu do dzieła O sztuce wojennej Wegecjusza, historyka rzymskiego z IV w. n.e.

Napisz do redakcji!

Masz ciekawy temat bądź chcesz, byśmy opisali historię albo zajęli się twoim problemem? Napisz do nas! Chętnie wspomnimy o tym w jednym z naszych artykułów.

Napisz do nas: Napisz
bądź autora artykułu tomasz.patralski@kijemwmrowisko.pl