fbpx
sobota, 27 listopada 2021 15:13
  • Ładowanie danych ...

Strollowana rewolucja

1 miesiąc temu
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Rafała Ziemkiewicza znać powinien każdy, kto interesuje się polityką. Można go lubić, można też nie trawić, każdy ma do tego święte prawo. Nie można mu również odmówić spostrzegawczości i przenikliwości w tworzonych przez siebie tekstach. „Michnikowszczyzna” do dziś jest lekturą obowiązkową dla zrozumienia transformacji po 1989 roku. „Polactwo” i „Cham niezbuntowany” stanowią świetną wykładnię tego, dlaczego Polska i Polacy są tacy a nie inni. Teraz musimy zadać sobie pytanie: czym jest owa „Strollowana rewolucja”?

100% Ziemkiewicza w Ziemkiewiczu

Należałoby zacząć od tego, że jeśli ktoś śledzi działalność i twórczość autora, to raczej wie czego powinien się spodziewać. Jest to kolejna garść publicystyki politycznej w wykonaniu Rafała Ziemkiewicza. Tym razem skupia się ona na kilku tematach, o których zaraz tu sobie opowiemy. W przeciwieństwie do poprzednich lektur, ta kładzie zdecydowanie większy nacisk na sprawy dotyczące całego świata zachodniego i jego polityki, zaś w mniejszym stopniu skupia się na sprawach stricte polskich.

Pierwszym wątkiem jest kryzys demokracji liberalnej w Europie i Ameryce Północnej. Opisując poszczególne przykłady jej upadku, jak odchodzenie od wolności słowa czy uleganie presji środowisk radykalnej lewicy. Co ciekawe nie jest to spostrzeżenie nowe, o czym może się przekonać ktoś, kto miał styczność z twórczością Gilberta Chestertona. Nie wiem czy Rafał Ziemkiewicz czytywał tego angielskiego publicystę. Niemniej, jego spostrzeżenia są bliźniaczo podobne do tego, co niemal sto lat wcześniej opisał Chesterton. Zdaniem obojga, umowni liberałowie znacznie częściej ulegają presji lewicy, niż ma to miejsce w przypadku postulatów szeroko rozumianej prawicy. Skutkuje to następnie tym co widzimy obecnie. Radykalizmy w postaci BLM czy marszów z sierpem i młotem nie są postrzegane, jako skrajna postawa. Natomiast wszelkie inicjatywy narodowe czy konserwatywne już tak.

Korporacje i strollowani rewolucjoniści

Drugim tematem podjętym przez autora jest kwestia wszelakich absurdów, jakie oplotły współczesne społeczeństwo. Od zaginania ciągów logicznych i przyczynowo – skutkowych po negowanie fundamentalnych zasad biologii w imię poprawności politycznej i danej ideologii. Nie brakuje tu odwołań do genderowych absurdów, histeryczności i uleganiu emocjom przez środowiska liberalno – lewicowe. Ponadto zostaje również poruszona kwestia tego, jak bardzo zinfantylizowały się współczesne środowiska w świecie zachodnim.

Rewolucja od zawsze kierowała swój gniew przeciwko elitom, współczesnym sobie magnatom czy wyzyskiwaczom. Jeszcze, nawet nie kilkadziesiąt a kilkanaście lat temu, wszelkie ruchy antyglobalistyczne uderzały w korporacje transnarodowe, okupowały Wall Street czy żądały opodatkowania największych podmiotów. I o ile w poprzednich stuleciach wielcy dali się wykiwać i stracili panowanie nad rewolucją, o tyle dziś tego błędu nie popełniają.

Buntownik znudzony

Poprzednie przewroty były dokonywane przez ludzi zdesperowanych. Zazwyczaj cierpieli oni głód, biedę, niedostatek. Współcześni „poruszający bryłę świata” to pokolenie, które cieszy się największym bezpieczeństwem i dostatkiem niespotykanym w dziejach. Spowodowało to, że masy zaczęły szukać nowej oferty rewolucji. I zostało to doskonale wykorzystane przez wielkie koncerny, które postanowiły kupić i ujarzmić tlące się ogniska buntu. W ten sposób współczesna magnateria nie jawi się w oczach lewicy, jako wróg, a jako sojusznik, sponsor czy partner.

Sponsorzy strollowali rewolucję również w inny sposób. Otóż wszelkie ruchy tej materii mają tę wadę fabryczną, że nie potrafią się zatrzymać. Powoduje to powstawanie coraz większych wyłomów w hasłach na sztandarach. Doprowadza to do tego, że rewolucja, prędzej czy później, zaczyna pożerać własne dzieci. Nie inaczej jest i w dzisiejszym wypadku. Ruchy feministyczne mające konflikt interesów z lobby LGBTQIA+. Absurdalne sytuacje, gdzie równość w sporcie kobiet i mężczyzn jest zaburzana przez trans-sportowców. Gdzie liberalni demokraci, głoszący wolność słowa, muszą cofać się przed poprawnością polityczną i oskarżeniami o rasizm, transfobię, ksenofobię szownizm i inne „izmy”.

Dlatego też współczesna rewolucja jest wyjątkową w dziejach człowieka, wręcz bezprecedensową w swojej postaci – czyli rewolucją strollowaną.

Na końcu Ziemkiewicz przedstawia swoją wizję tego, jak to wszystko się potoczy i do czego ostatecznie doprowadziła ta tytułowa „rewolucja”. Resztki wątków zdradzać nie będę, bo w końcu po to są książki, by je samemu również czytać.

Czy wziąć do ręki ten tytuł? Jak najbardziej, jeśli lubicie twórczość autora. A jeśli nie lubicie, to tym bardziej warto, by się skonfrontować z innym poglądem na rzeczywistość.

Napisz do redakcji!

Masz ciekawy temat bądź chcesz, byśmy opisali historię albo zajęli się twoim problemem? Napisz do nas! Chętnie wspomnimy o tym w jednym z naszych artykułów.

Napisz do nas: Napisz
bądź autora artykułu wojciech.koziol@kijemwmrowisko.pl