fbpx
sobota, 24 września 2022 17:42
  • Ładowanie danych ...

Stary nowy prezydent

2 lata temu
Wczoraj wieczorem media oficjalnie podały, że zwycięzcą wyborów prezydenckich w USA zostaje Joe Biden. Jednak nie ma co się raczej spodziewać, że na tym problemy, związane z wyborami się skończą. Wręcz przeciwnie. Zdaje się, że jest to dopiero początek większego problemu.
Foto: Getty Images

Wygrana Joe Bidena z pewnością jest kwestią wielopłaszczyznową i należałoby ją rozbić na konsekwencje w kilku kategoriach. Pierwszą jest sam przebieg wyborów. Donald Trump na pewno, aż do grudnia, będzie starał szukać nieścisłości w liczeniu głosów. Nie jest to z resztą nic dziwnego i z pewnością każdy by tak postąpił na jego miejscu. Nie można co prawda wszystkiego zrzucać na fałszerstwo wyborcze, ale wykluczanie potencjalnych „przewałów” byłoby skrajną nieodpowiedzialnością. Tym bardziej, że jest kilka przesłanek, które mogłyby na to wskazywać. Nagrania gdzie niektóre osoby coś dopisują na kartach podczas liczenia, nagłe skoki poparcia, cudem znalezione głosy czy nadzwyczajna frekwencja, w niektórych hrabstwach, a to tylko kilka z nich.

Biden może nie dotrwać końca kadencji

Drugim problemem jest sam Biden, a raczej jego wiek i dolegliwości. Nie jest to tajemnicą, że z racji podeszłego wieku ma on już problemy, które można przypisać demencji starczej. Ponadto przebył on również walkę z tętniakiem wewnątrz czaszki, co też z pewnością wpłynęło na jego zdolności umysłowe. O ile jest on w „hermetycznym” środowisku, jak zamknięte wywiady czy przemowy z promptera, to jest w stanie sobie poradzić bez przeszkód. Kłopoty jednak pojawiały się podczas spotkań z wyborcami, gdzie musiał na bieżąco, i spontanicznie tworzyć odpowiedzi i dosyć często mylił liczby, osoby czy inne dane, o których wspominał.

To może być również niepokojące w samej jego prezydenturze. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że po dwóch latach odejdzie on z urzędu. Jego miejsce zaś zajmie skrajnie lewicowa wiceprezydent Kamala Harris. Zatem może się okazać, że stary już Joe Biden przez pierwsze lata będzie zwykłą marionetką, po czym stery przejmie po nim jego zastępczyni. Tym samym będzie mogła sobie torować drogę do kolejnych dwóch kadencji. Jeśli przejmie prezydencki stołek po dwóch latach urzędowania Bidena (który będzie miał już wtedy 80 lat), to bieżąca kadencja nie będzie jej oficjalnie zaliczana.

Polityka zagraniczna

Jak natomiast zmieni się sytuacja międzynarodowa? W przypadku Europy jest kilka wariantów. Kwestia Trójmorza jak i blokowania Nord Stream 2 powinny zostać dalej na uwadze Amerykanów. Tutaj Republikanie oraz Demokraci byli zgodni co do kontynuacji działań w obu kierunkach. W przypadku Polski można się jednak spodziewać, że znowu wzrosną wpływy niemieckie oraz unijne nad naszym krajem. Biden ma również inne podejście do NATO, gdzie stawia on bardziej na jego zreformowanie.

Wielkim znakiem zapytania będzie polityka wobec Chin, na czym te drugie wielce skorzystają. Chiny przegraną Trumpa kupiły sobie kilka miesięcy chaosu w amerykańskiej administracji i być może zmianę ich strategii wobec swojego państwa. Obecne stosunki USA-Chiny są bardziej niż napięte. Bliżej im do zimnej wojny, niż do stabilnych relacji. Pewnym jest jednak to, że Chiny dalej będą rosły w siłę i pytanie czy Stany będą w umiały się temu przeciwstawić.

Przed nowym prezydentem stoi cała masa wyzwań. Niestabilna sytuacja w Europie, rosnąca siła Chin, niepokój na Bliskim Wschodzie. Do tego dochodzą również problemy wewnętrzne w Stanach, które dopiero po wyborach zaczną ponownie wzbierać na sile.

Napisz do redakcji!

Masz ciekawy temat bądź chcesz, byśmy opisali historię albo zajęli się twoim problemem? Napisz do nas! Chętnie wspomnimy o tym w jednym z naszych artykułów.

Napisz do nas: Napisz
bądź autora artykułu wojciech.koziol@kijemwmrowisko.pl